fbpx

 

Autokonsumpcja… czyli co zmieniło się w 2022 r w fotowoltaice? 

 

Rok 2022 roku przyniósł fotowoltaice duże zmiany. Na początku roku było bardzo intensywnie. Wielu inwestorów chciało zdążyć przed zmianą przepisów.  1 kwietnia zmienił się sposób rozliczeń instalacji fotowoltaicznych. I tu pojawia się hasło: AUTOKONSUMPCJA. 

 

Co to znaczy i dlaczego zyskuje na popularności? 

Autokonsumpcja jest to ilość prądu wyprodukowanego z instalacji fotowoltaicznej, którą wykorzystujemy na bieżąco. O autokonsumpcji zrobiło się głośno w związku z wejściem w życie nowych przepisów rozliczenia fotowoltaiki. Ale czy wcześniej nie była ona ważna, jeśli chodzi o optymalne wykorzystanie mocy posiadanej instalacji? Oczywiście, że była. 

Czym więcej prądu zużyjemy w momencie jego produkowania, tym mniejsze rachunki za prąd będziemy płacić. Stąd warto o tym mówić i pomagać rozumieć istotę działania zakładanej instalacji. Czym większy jest współczynnik autokonsumpcji, tym inwestycja jest bardziej opłacalna. 

 

Jak zwiększyć autokonsumpcję? 

Ile więc wynosi przeciętny wskaźnik autokonsumpcji dla gospodarstw domowych? Co możemy zrobić, aby go powiększyć? 

Warto zacząć od tego, że w Polsce 80% rocznego nasłonecznienie przypada na okres od kwietnia – września – wtedy nasza instalacja wyprodukuje najwięcej energii. W tych miesiącach słońce świeci w godzinach od 9 do 16 z największą mocą, czyli wtedy nasza instalacja produkuje najwięcej prądu. 

Niestety, w tych godzinach większość z nas pracuje i nie jest w stanie wykorzystywać w pełni mocy, którą generuje fotowoltaika. 

Zgodnie z nowymi zasadami rozliczeń, część energii, której nie zużywamy w czasie rzeczywistym musimy odsprzedać po cenach średnich miesięcznych Rynku Dnia Następnego (kwota do rozliczeń za czerwiec to 884.86zł/MWh). Jeśli nam energii zabraknie, musimy kupić ją od dostawcy. Obecny poziom wykorzystania energii z fotowoltaiki w polskich domach to od 20 do 30%. 

 

Zasada jest prosta: wykorzystaj najwięcej energii, gdy instalacja produkuje jej najwięcej.

Warto poznać zużycie naszych domowych urządzeń i nauczyć się zarządzać zużywaną przez nie energią. Czy wiesz, co oznacza wskazana na żelazku moc 3000W? Mówi o tym, że będzie ono pracowało z taką mocą i pobierało tyle energii, jeśli będziemy z niego korzystać przez 1h.

Jakie są najbardziej energochłonne urządzenia, z których korzystamy często korzystamy? Są to: kuchnia indukcyjna oraz lodówka i zamrażarka. Średnio 20% zużycia energii idzie też na oświetlenie i małe agd. Na kolejnym miejscu znajdują się odpowiednio: czajnik elektryczny i zmywarka. 

W wielu domach obecnie są różnego rodzaju dodatkowe urządzenia, np. hulajnogi i rowery, elektryczne czy samochodziki elektryczne dla dzieci. Coraz częściej również dorośli stawiają na samochody elektryczne. Warto uświadamiać Klientom, że mogą wykorzystywać „czas słoneczny” na ich ładowanie, tak aby straty energii były jak najmniejsze. 

Obecne urządzenia typu zmywarka, pralka pozwalają też na zdalne zarządzanie oraz opóźnienie czasu startu, więc spokojnie możemy zaplanować ich działanie w godzinach, w których słońca jest najwięcej. Na rynku dostępne są również specjalne sterowniki przy gniazdkach, które pomagają w zarządzaniu zużyciem energii. Drobne czynności, jeśli przekształcą się w nawyki, pozwolą na zwiększenie wykorzystania energii z fotowoltaiki, a tym samym obniżenie rachunków za prąd.

Popularnym rozwiązaniem jest zastosowanie pomp ciepła do ogrzewania, bojlerów elektrycznych do grzania wody czy kuchenek indukcyjnych. Coraz więcej osób zaczyna również zastanawiać się nad wykorzystaniem magazynów energii. Opłacalność obu rozwiązań wzrasta, gdy skorzystamy z dotacji, np. Mój Prąd 4.0.

 

Dlaczego autokonsumpcja jest tak ważna?

  • jej systematyczne zwiększanie pozwala na lepsze wykorzystanie wyprodukowanej energii, 
  • czym wyższa, tym okres zwrotu z inwestycji jest krótszy,
  • kupując mniej energii, jesteś bardziej pro-eko,
  • widzisz jeszcze więcej oszczędności w portfelu.